piątek: 15.12.2017 imieniny: Celiny, Ireneusza, Niny   
eKartki:
ostatnio dodana
najpopularniejsza

Zasłyszane:
Pędząc tak ciągle do przodu, pamiętajmy: Ziemia jest okrągła.

Andrzej Majewski




O nas
Historia klubu
Było, nie minęło?
Ludzie
Kontakt
Aktualności
Nowości na stronie
Aerobik
Filmy
Galeria Pod śrubką
Koło modelarskie
SFOR
Szkółka szachowa
Teatr
Taniec
Wakacje ze śrubką
Warsztaty
Bajkowe Spotkania Teatralne
Festiwal Nauki i Sztuki
Cztery Pory Roku
Konkurs Modeli "śrubka"
Szachy w Galerii
Lasek
Konferencje Naukowe
Katowice Dzieciom
Ponad Granicami
Dzieci - dzieciom
Plener malarski
Inne
Twórcy
Biblioteka
Kawiarenka internetowa
Artykuły
Zaprosili nas
Kontr(a)wersje
Sporysz
Regionalia
Tam byliśmy
Prowincja
AKF NAKRĘTKA
Radio internetowe VIS
Kółko Cnót Wszelakich
Remont Klubu
eKartki









Po godzinach    Artykuły Artykuły
''Mrozek-Reaktywacja''

Opisywana sytuacja jest warta wskrzeszenia Mrożka, w celu napisania kolejnej książki z krainy absurdu.
Przykro mi z tego powodu, ze nie może być normalnie w Żywcu. Przykro, bo to sie przecież nie o to rozchodzi, kto co wie, a kto czegoś nie wie. Na takim postępowaniu lokalnych władz, tracą dzieci i mlodzież, do których dzialaność klubu jest w większości adresowana. To jest jak nie dbanie o swoje obowiązki. Młodzież jest obowiązkiem! To jest kpienie sobie z młodzieży.
To są jakieś potyczki z za dawnej kurtyny. Wszystko dałoby się jeszcze jakoś wytrzymać, gdyby te potyczki były utrzymane w jakichś ramach i odbywały się wyłącznie miedzy dorosłymi. Byłoby to całkiem normalne, pod warunkiem, ze mlodzież, która pragnie się rozwijać intelektualnie i artystycznie nie byłaby przez to poszkodowana.
Są, bowiem młodzi ludzie, którzy wola spędzać swój wolny czas w inny sposób jak tylko, z puszka piwa w ręce w parku, czy pod sklepem.
Klub śrubka umożliwia ( w ramach danych mu możliwości), spędzanie czasu w alternatywny sposób.
Sama jestem wychowanka i przykładem działalnosci klubu. Klub stal sie dla mnie miejscem spotkań z rówieśnikami o podobnych zainteresowaniach. Nie mam tu na myśli tych moich "niedobrych" zainteresowań. W klubie dotarło do mnie, ze potrzeba bycia akceptowanym w grupie, to całkiem naturalna rzecz, zwłaszcza w młodym wieku. Ważne jednak, by ta grupa nie była destrukcyjna. Zajęcia w klubie pozwoliły mi odkryć moje prawdziwe zainteresowania. Dzięki temu przeniosłam się z takiej "destrukcyjnej" do "kreatywnej" grupy, w klubie.
Ma to pozytywny oddźwięk po dzień dzisiejszy i z każdym mijającym rokiem zdaje sobie coraz bardziej sprawę z wartości, jaka jest działanie klubu na jednostkę, na młodego człowieka.
To miejsce uczy człowieka myśleć indywidualnie i uczy przyjmować karę i pochwale ze zrozumieniem, radością i pokora. Brak odgórnej ingerencji prowadzących, a jedynie wskazywanie kierunków wartych podpatrzenia, daje poczucie wolności i uczy odpowiedzialności za podejmowane decyzje.
Ten sposób wychowania daje doskonały balans, pomiędzy asekuracja młodego człowieka, w podejmowaniu pierwszych ważnych wyborów, a swoboda postępowania. Decydowanie za siebie jest chyba najlepsza metoda na samodyscyplinę. Nie ma zaś lepszej dyscypliny jak ta własna, która częściej bywa zwana motywacja i pasja. To właśnie umożliwia nam, młodym ludziom Klub śrubka.
Jeżeli te działania zakrawaja o zdradę stanu lub jakieś złe czynienie to należy Klub raz na zawsze zamknąć!!! Jeżeli zaś jest to działanie pro- społeczne i wręcz propagandowe ( zgodne z obecnymi modami na dyscyplinę i porządek w szkołach) to należy klub wesprzeć finansowo, a od reszty sie odczepić i pozwolić mlodzieży wychowywać się samej.
My sami robimy to najlepiej i nie potrzebujemy bata nad głową. Mlodzież z Klubu ma jakiś ustalony poziom, który sprawia, iż potrzebne są nam jedynie wskazówki, pokrzepienie i cieple słowo, nie zaś kara, kara i kara....
Zakazy zaś traktujemy z przymrużeniem oka.
Mrozek By tak tez postąpił!

Ewa


Ewa Rączka


<<  <  76/143  >  >>

  ostatnia aktualizacja: 31.08.2017 13:28:42 Copyright ©2003-2006 Stowarzyszenie Kulturalne "prowincja"