środa: 18.10.2017 imieniny: Hanny, Klementyny, Łukasza   
eKartki:
ostatnio dodana
najpopularniejsza

Zasłyszane:
Myślenie to najcięższa praca i pewno dlatego nie cieszy się zbytnią popularnością.



O nas
Historia klubu
Było, nie minęło?
Ludzie
Kontakt
Aktualności
Nowości na stronie
Aerobik
Filmy
Galeria Pod śrubką
Koło modelarskie
SFOR
Szkółka szachowa
Teatr
Taniec
Wakacje ze śrubką
Warsztaty
Bajkowe Spotkania Teatralne
Festiwal Nauki i Sztuki
Cztery Pory Roku
Konkurs Modeli "śrubka"
Szachy w Galerii
Lasek
Konferencje Naukowe
Katowice Dzieciom
Ponad Granicami
Dzieci - dzieciom
Plener malarski
Inne
Twórcy
Biblioteka
Kawiarenka internetowa
Artykuły
Zaprosili nas
Kontr(a)wersje
Sporysz
Regionalia
Tam byliśmy
Prowincja
AKF NAKRĘTKA
Radio internetowe VIS
Kółko Cnót Wszelakich
Remont Klubu
eKartki









Po godzinach    Artykuły Artykuły
Porozmawiaj ze mną

Wychowanie dziecka to proces długi i wyczerpujący, wymaga od nas nie tylko instynktu i serca ale również wiedzy, inteligencji, wytrwałości. Bywają chwile, gdy nasze najlepsze intencje, miłość i spontaniczność nie są wystarczające. Potrzebne nam są wtedy inne umiejętności.
EMOCJE

Wydaje nam się czasami, że wiemy jak nasze dziecko się czuje, jaka jest jedynie słuszna reakcja i jak my powinniśmy się zachowywać. Niekiedy działamy spontanicznie przeświadczeni o prawidłowości naszego postępowania. A nie jest tak przecież, nie zawsze jest... Czy pozwalamy dziecku na wyrażanie swojego zdania? Czy wiemy kiedy jest mu smutno i źle, a kiedy rozsadza go euforia i radość? Czy umiemy słuchać? Ile razy rozmowa z dzieckiem ogranicza się do oceniania tego co usłyszeliśmy, do oskarżenia go czy wręcz zanegowania tego co słyszymy?
"Mamo nie lubię mojej małej siostrzyczki! Nienawidzę jej!!"
"Ależ skąd, ty przecież bardzo ją kochasz"

Typowy przykład rozmowy. Czasami kończy się klapsem. A wystarczyłoby zwykłe: "ach", "rozumiem". Gdy posłuchamy co nasze dziecko ma do powiedzenia okaże się być może, że zajęci drugim dzieckiem poświęcamy starszemu zbyt mało czasu. A może w szkole spotkała je jakaś przykrość, a może pokłóciło się z najlepszą koleżanką?

Gdy pomożemy dziecku określić swoje uczucia – z pewnością nie tylko poczuje się lepiej, ale być może samo wymyśli rozwiązanie kłopotliwej sytuacji, w której się znalazło.
Więc może tak:
"- Mamo nie lubię mojej małej siostrzyczki! Nienawidzę jej!
Widzę, że jesteś bardzo zdenerwowany
Strasznie! Pogryzła mi zeszyt!
Bardzo zniszczony?
Bardzo! Nie mam teraz z czego się uczyć!
Rozumiem, jesteś wściekły.
Tak!
Hmm
Wezmę ten zeszyt może da się coś odczytać
Myślisz, że jest do uratowania?
A jeśli nie to pożyczę zeszyt od Grzesia i odpiszę”

Nie tylko rozładowaliśmy napięcie, ale pomogliśmy dziecku poznać prawdziwe źródło niepokoju, określić miotające nim emocje oraz znaleźć metodę postępowania.
Ważne: wszystkie uczucia można zaakceptować, jednak pewne działania należy ograniczać:
"- Widzę, że jesteś zły na siostrzyczkę, powiedz jej co chcesz ale słowami a nie pięściami"

EMPATIA

Do właściwej postawy trzeba dorastać, to trudne ale nie niemożliwe. Nauczmy się poznać swoje emocje i swoje uczucia, dopiero umiejąc właściwie ocenić to co dzieje się w nas samych będziemy w stanie zrozumieć co dzieje się we wnętrzu drugiego człowieka. Naszego dziecka. Słuchać rozmówcy można w różny sposób, ale najważniejsze jest słuchanie empatyczne. Empatia, to umiejętność obiektywnego wejrzenia do intymnego świata naszego partnera w rozmowie. Słuchanie bez zaprzeczania własnym myślom i odczuciom emocjonalnym. Dobrze słuchać, a zatem bez oceniania, bez potępiania, wychodząc przy tym ponad czy poza doświadczenia własnego życia, zapominając na chwilę o tym co nas gnębi, niepokoi, smuci czy raduje. Dobrze słuchać to słuchać nie ze strachu, z poczucia obowiązku, czy z dobrego wychowania – to słuchać dlatego, że to ktoś dla nas ważny, dlatego, że kochamy.

SŁUCHANIE

Słuchając kogoś w tak pojmowany sposób należy nauczyć się całkowitego skupienia na tym co słyszymy, przyznając dziecku, partnerowi w rozmowie, prawo do poglądów odmiennych od naszych, prawo do indywidualności, do niedoskonałości.

Wychowanek nie potrzebuje lustra, w którym ma się przejrzeć ale dojrzałego partnera w rozmowie, od którego oczekuje pomocy. Rodzic to osoba czerpiąca ze swojej mądrości, doświadczenia – by ukazać dziecku jego emocje, by pomóc mu je zrozumieć oraz nauczyć rozsądnie kierować własnym postępowaniem. Tylko wtedy umiejętność słuchania staje się pomocna wychowawczo gdy w jego wyniku nasz rozmówca nauczy się mądrze kierować własnymi emocjami oraz zajmować wobec nich świadomą postawę.

To, jak bardzo empatyczne będą nasze dzieci zależy od nas i od tego, w jaki sposób odnosimy się do nich od ich najwcześniejszych lat. Jednym z elementów jest na przykład sposób strofowania poprzez zwrócenie uwagi na krzywdę, którą wyrządziły innym swoim złym zachowaniem: "Popatrz jaka ona jest smutna przez to co zrobiłeś", zamiast "To było okropne!". Spowoduje to, że dziecko być może nie za pierwszym razem, ale nauczy się reagować właściwie na uczucia innych osób.

Popatrz teraz na swoje dziecko – uśmiechnij się: "Zobacz jak dużo radości sprawia mi Twoja obecność".

Radosława Radziwończyk-Gabryś


<<  <  66/143  >  >>

  ostatnia aktualizacja: 31.08.2017 13:28:42 Copyright ©2003-2006 Stowarzyszenie Kulturalne "prowincja"