piątek: 15.12.2017 imieniny: Celiny, Ireneusza, Niny   
eKartki:
ostatnio dodana
najpopularniejsza

Zasłyszane:
Pędząc tak ciągle do przodu, pamiętajmy: Ziemia jest okrągła.

Andrzej Majewski




O nas
Historia klubu
Było, nie minęło?
Ludzie
Kontakt
Aktualności
Nowości na stronie
Aerobik
Filmy
Galeria Pod śrubką
Koło modelarskie
SFOR
Szkółka szachowa
Teatr
Taniec
Wakacje ze śrubką
Warsztaty
Bajkowe Spotkania Teatralne
Festiwal Nauki i Sztuki
Cztery Pory Roku
Konkurs Modeli "śrubka"
Szachy w Galerii
Lasek
Konferencje Naukowe
Katowice Dzieciom
Ponad Granicami
Dzieci - dzieciom
Plener malarski
Inne
Twórcy
Biblioteka
Kawiarenka internetowa
Artykuły
Zaprosili nas
Kontr(a)wersje
Sporysz
Regionalia
Tam byliśmy
Prowincja
AKF NAKRĘTKA
Radio internetowe VIS
Kółko Cnót Wszelakich
Remont Klubu
eKartki









Po godzinach    Artykuły Artykuły
Po cóż nam poeci?

Pytanie na tzw. „pierwszy rzut oka” niezbyt logicznie zadane, początkiem XXI wieku do społeczeństwa uchodzącego za wyedukowane i osiągające też przyzwoity poziom kulturalny. Sprawa się nieco skomplikuje, gdy uzupełnimy je uzasadnieniem... gdy ludziom chleba brak.
Do pieczenia chleba niezbędny jest piekarz i podstawowe surowce określone recepturą. Najmniej tam jednak pożądana jest obecność poetów. I tak zapewne rozumować będzie większość dosłownie pojmująca wzajemne zależności między codziennością a sztuką. Dla biologicznego przeżycia współczesnych potrzebny jest przysłowiowy chleb.

Bo jeśli przysłowiowe, to nie dosłownie ale w przenośni. A do użycia przenośni niezbędna jest tzw. poetyka. To czy naprawdę potrzebna nam do życia jest ta poezja, czy nie, pozostaje bez jednoznacznej odpowiedzi. Czy człowiekowi jest niezbędna do życia? Chciałoby się natychmiast odpowiedzieć, lecz tu z kolei na nas czekają pytania o sens określenia człowiek i życie. I tak dalej i tym podobne. Starożytnym Grekom i Rzymianom niezbędne były obydwa elementy wyrażane wręcz w żądaniu obywateli : chleba i igrzysk. Przez wieki bardziej lub mniej bliscy życiu filozofowie rozważali ten problem i jak na razie nikt do jednoznacznej odpowiedzi nie doszedł. Bo do życia człowieka myślącego, potrzebny jest zarówno chleb jak i poezja. Są oczywiście od lat ferujący swoje teorie politycy, mówiący że do życia szarego człowieczka niewiele potrzeba chleba a o sztuce można zapomnieć. Deklaracje polityków są odległe od rzeczywistych ich celów określonych innym systemem społeczno politycznym występującym równolegle w starożytnej Grecji i Rzymie, a zwanym po prostu niewolnictwem.

Rozdwojenie jaźni we współczesnym świecie nastąpiło już w strukturach emocjonalnych człowieka. W wyniku zmasowanych oddziaływań systemów przekazu informacji coraz bardziej jesteśmy pozbawiani własnego "ja". Realia ekonomiczne większości mieszkańców kraju przyśpieszają proces społecznej degradacji. I już niedługo będziemy mogli z ulgą stwierdzić, że nasze społeczeństwo jest przystające w swym charakterze do współczesnych społeczności wolnorynkowych, bez egzaltacji, wrażliwości, refleksji i zadumy nad sobą, bez fobii narodowych i społecznych, wyzuci z poszanowania godności człowieka, bez względu na jego status społeczny, majątkowy czy stan zdrowotny. Już niedługo przestaniemy się pochylać nad dzieckiem, człowiekiem starszym, samotnym czy niepełnosprawnym, nad człowiekiem odstającym od ogólnie panujących wzorców, standardów i norm.

Wzorców takich postaw dostarczą nam społeczeństwa bardziej zaawansowane w rynkowym rozwoju, po to by móc dogonić uciekający czas. Po drodze oczywiście zgubimy część balastu niedostosowań ludzkich, a reszta, by przeżyć będzie musiała się dopasować. W tym pędzie do postępu ani się spostrzeżemy zapomnimy o własnym "ja". I tak dobrniemy, tylko czy na pewno, do wyśnionej rzeczywistości, w której zadawanie pytania: "po co nam poeci?" będzie wręcz nie na miejscu. Nawet gdy dla wszystkich starczy chleba.  Również dla niewolników.

Włodzimierz Zwierzyna


<<  <  47/143  >  >>

  ostatnia aktualizacja: 31.08.2017 13:28:42 Copyright ©2003-2006 Stowarzyszenie Kulturalne "prowincja"